| Wersja | 1.0.1 |
|---|---|
| Wydawca | Lucas Sosna |
| Data wydania | 30 lis 2016 |
| Data dodania | 30 lis 2016 |
| Wymagania systemu operacyjnego | Windows, Windows 7, Windows 8, Windows 10 |
| Wymagania | None |
| Całkowita liczba pobrań | 10 |
| Cena £ | Free |
Opis
Program został stworzony do wysyłania listów e-mail do dużej grupy pokwitowań, dzięki czemu za jego pomocą można realizować newsletter. Program instaluje się na zewnętrznym serwerze posiadającym odpowiednie oprogramowanie jakim jest program interpretujący skrypty PHP wraz z bazą danych MySQL. Pisałem go szczególnie dla osób prywatnych i firm. Decyzję podjąłem ze względu na kilka bardzo ważnych elementów. Firma może posiadać własny serwer lub wykupić konto, co przy dzisiejszych wymogach posiadania stron internetowych jest niemal pewne. Będąc takim serwerem, wystarczy zainstalować oprogramowanie i można wysyłać listy na e-mail. Daje to gigantyczne oszczędności w stosunku do wykupu pakietów na stronach zajmujących się tego typu usługami. Na biuletynie emisyjnym raz w dni powszednie zaoszczędzimy kilkaset dolarów/euro. Często serwery wysyłające wiadomość są traktowane jako nadawcy spamu. Poprzez ten list e-mail może dotrzeć do odbiorcy, ale zostać uznany za spam i trafić do folderu, którego użytkownik prawie nigdy nie sprawdza. Drugą opcją jest odrzucenie listu z e-maila za pośrednictwem serwera z uwagi na to, że serwer nadawcy znalazł się na czarnej liście. Bardzo ważne jest, aby wiadomość dotarła do recepcji, ze względu na zawartą w niej komunikację, informację czy prośbę. Wysyłając swoją wiadomość z serwerów firm oferujących biuletyn stający się w ich stopce utknął na własnej informacji, że e-mail został wysłany przez ten system. W przypadku firm szanujących swoich klientów będzie to niezbyt przyjemne. Poniżej znajduje się prywatność danych, czyli adresy e-mail klientów, które powinny mieć czystą i prostą firmę, która im służyła, czy też sprzedaje towary. Niezbyt rozsądne jest powierzanie tych adresów, a nawet przypisanych im danych osobowych innej firmie, w której cały czas trzeba będzie sprawdzać regulamin, czy przypadkiem nie wprowadzono żadnych zmian. W jednej z firm osoba z jej listy zaczęła pisać e-mail, po co otrzymywać ogłoszenia od innego producenta z własnym adresem z danymi. Okazało się, że usługodawca świadczący o emisji newslettera zmienił regulamin, a wszystkie dane zdefiniowane w systemie przekazywały automatycznie do firm trzecich w ramach umów o współpracy.